poniedziałek, 1 lipca 2013

Legenda o powstaniu Nowego Stawu

A teraz legenda o pewnej wsi. :)

         Ponad pięćset lat temu niedaleko Lublina był stary staw, w którym mieszkał wodnik Będzimir. Mieszkał tam już od bardzo dawna. Przez te lata staw zarósł, zdziczał i zmętniał, a wodnikowi było coraz bardziej niewygodnie.
          W lesie niedaleko Lubartowa mieszkał olbrzym Bożym. Pomimo swych dużych rozmiarów był łagodny i służył wszystkim pomocą.
          Pewnego dnia Będzimir wybrał się w odwiedziny do Bożyma. Szedł i szedł trudząc się niezmiernie, ponieważ leśne ścieżki nie są wygodną drogą dla wodników. Tu kilka godzin przesiedział w kałuży, tam noc spędził w bagnie, aż doszedł. Bożym bardzo się ucieszył z wizyty Będzimira.
Wodnik opowiedział olbrzymowi o swoich zmartwieniach. Bożym myślał bardzo długo, ale nie miał żadnych pomysłów. Po kilku godzinach Będzimir wpadł na doskonały pomysł...
          Droga powrotna była dla wodnika znacznie łatwiejsza, ponieważ Bożym niósł go na ramionach. Podróż trwała tylko chwilę.
          Olbrzym poszedł wzdłuż rzeczki Ciemięgi. W końcu doszedł do miejsca, w którym rozciągała się ogromna polana. Bożym mocno tupnął, a tam gdzie uderzyła jego noga powstało zagłębienie, które napełniło się wodą. Tak powstał nowy staw- dom dla wodnika Będzimira.
          Wokół niego ludzie zbudowali wioskę, którą nazwali po prostu Nowym Stawem.
          Olbrzym Bożym wracając do domu potknął się i upadł. Tam gdzie uderzyło jego kolano i dłoń powstały dwa nowe stawy, które ludzie nazwali Wzorami.
          A wodnik Będzimir? Do dziś mieszka w nowym stawie, a ktoś spostrzegawczy może zauważyć wynurzającą się głowę wśród trzcin.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz